ZAPRASZAMY NA STRONĘ K. MACIEJEWSKIEJ.

czwartek, 18 lutego 2010

W wolnych chwilach...

Ostatnio po raz kolejny sięgnęłam po książkę Będzińskie spacery. I zatrzymałam się na opisie Koszar im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, które w okresie międzywojennym istniały w Będzinie.
W koszarach tych stacjonowały: 11 Pułk Piechoty Ziemi Zagłębiowskiej, a następnie 23 Pułk Artylerii Lekkiej. Opowieści mojego Dziadziusia i Babci o paradach konnych wzbudzały we mnie zachwyt.
Dlatego pobyt w Kurozwękach i skojarzenia: Piłsudski, klacz czyli jego ulubiona Kasztanka... zachęciły mnie do sięgnięcia po tę książkę kolejny już raz, celem przypomnienia sobie tego fragmentu historii mojego kochanego rodzinnego miasta - Będzina...

Kartka (nr 3) z podróży


Wokół pałacu znajduje się piękny stary park w stylu angielskim. Z tutejszej słynnej przedwojennej stadniny koni czystej krwi arabskiej wywodziła się Kasztanka, ukochana klacz marszałka Józefa Piłsudskiego.
Niedawno z tej samej stadniny jeden z koni trafił na plan filmu Ogniem i mieczem. Dosiadała go Helena Kurcewiczówna czyli Izabella Scorupco.
Można tu podziwiać: strusie, bawoły szkockie, świnki wietnamskie. Największą atrakcję stanowią bizony amerykańskie, które można podziwiać jeżdżąc bryczką...

Kartka (nr 2) z podróży


O dumnym pałacu Popielów herbu Sulima w KUROZWĘKACH, przebudowanym na fundamentach starego zamczyska, pisał w "Popiołach" Stefan Żeromski. Jego właścicielem był Maciej Sołtyk, generał wojsk polskich, kasztelan i wojewoda sandomierski.

... Raz zajechał tu król Stanisław August Poniatowski, który wpadł na bal w Kurozwękach...

...Stefan Żeromski wielokrotnie znajdował tu natchnienie...

...W sali balowej wielokrotnie Maciej Sołtyk wznosił toast za zdrowie Stanisława Augusta...

czwartek, 28 stycznia 2010

Jubileusz 15-lecia AKCJI KATOLICKIEJ


W tym roku Parafialny Oddział Akcji Katolickiej im.doktor Adama Bilika przy parafii Św.Trójcy w Będzinie obchodzi jubileusz 15-lecia swojej działalności. 26 listopada 1995r. z inicjatywy ówczesnego Proboszcza ks.kan Kazimierza Szwarlika Zespół Synodalny przekształcił się w Akcję Katolicką. Jest to jeden z najstarszych o ile nie najstarszy oddział w diecezji sosnowieckiej (po reaktywacji Akcji Katolickiej w diecezji).
Z tej okazji jego członkowie przygotowują szereg dodatkowych uroczystości. z pewnością część z nich będzie dużą niespodzianką.

Będzie ulica doktora Bilika czy nie...?


W niedzielę 31 stycznia minie miesiąc od złożenia przeze mnie do Komisji ds.analiz i opiniowania nazw ulic i placów w Urzędzie Miejskim w Będzinie pisma z propozycją uwzględnienia podczas wybierania patronów dla ulic i placów również doktora ADAMA BILIKA nazywanego w Zagłębiu Dąbrowskim "LEKARZEM BIEDNYCH". Komisja przyjęła pozytywnie tę propozycję. Teraz decyzja należy do radnych Rady Miejskiej. Wiem, że propozycji jest wiele.
Doktor Adam BILIK z Zagłębiem związał się pracując wśród robotniczej społeczności. Jego pacjentami byli przeważnie biedni ludzie. Nie tylko leczył ich nieodpłatnie, ale często dawał pieniądze na wykupienie lekarstw. Mogli także liczyć na jedzenie czy ubranie, których nigdy im nie odmawiał. Wiele rodzin skazanych przez Niemców na wysiedlenie pozostało dzięki niemu w Będzinie. Zmarł 13.06.1943r. Żegnały go tłumy Zagłębiaków. Jego doczesne szczątki spoczęły w wypożyczonym grobie rodziny doktora Sterczyńskiego na Górze Zamkowej. Umieszczony został na nim niezwykły napis. Jedyny tego typu na tym cmentarzu, zaczynający się od słów, które wiele mówią o NIM: "Lekarz ubogich, przyjaciel potrzebujących...".

Niech nazwanie jego imieniem ulicy czy placu będzie "trwałym pomnikiem" dla kolejnych pokoleń. Uważam, że warto naśladować takich ludzi, wtedy świat będzie lepszy. Jak mówi powiedzenie: "Słowa uczą, przykłady pociągają".
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...