ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ K. MACIEJEWSKIEJ

wtorek, 29 grudnia 2009

Pomóżmy podopiecznym hospicjum


Każdy kto włączy się w zbiórkę publiczną prowadzoną przez domowe Hospicjum Onkologiczne Fundacji PRO SALUTE w Będzinie i wrzuci do puszki datek, otrzyma w prezencie spejcjalną płytę z Pastorałką będzińską "Wiglijne prośby" (słowa A.Ciszewski). Usłyszeć można na niej głosy znanych mieszkańcy Będzina . Uzyskane w ten sposób pieniądze przekazane zostaną na zakup sprzętu medycznego, który jest niezbędny do polepszenia jakości życia chorych będących w ostatnim okresie choroby nowotworowej.
Podopieczni hospicjum czekają na naszą pomoc!
Miejsca, w których prowadzona jest zbiórka: Ośrodek Kultury w Będzinie ul.Małachowskiego 43, Filia Ośrodka w Grodźcu ul.Słowackiego 2, Fundacja Pro Salute ul.Sączewskiego 27, Biblioteka w Będzinie ul. Piłsudskiego 39, Targ w Będzinie, PSM im. F.Chopina ul.Sportowa 5, Foto Borkowscy ul;.Małachowskiego 18 w Będzinie.

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Wspierają potrzebujących


Trzynasty rok przed każdymi Świętami Bożego Narodzenia i Świętami Welkanocnymi cżłonkowie Parafialnego Oddziału Akcji KAtolickiej organizują pomoc żywnościową dla najbardziej potrzebujących wsparcia parafian Parafii św.Trójcy i mieszkańców Będzina. W tym roku udało się im zrobić 32 paczki żywnosciowe. Produkty te pochodzą ze zbiórki zorganizowanej w kościele, z ofiar od parafian i członków Akcji Katolickiej, czasem od pozyskanych - przez prezes Akcji K.Maciejewską - środków finansowych od sponsorów.
Koordynatorką przedświątecznej zbiórki żywności jest Barbara Gajda. W POAK pełni ona funkcję skarbnika. W tym roku pomagali jej zrobić paczki m.in.: Grażyna Łabuz (wiceprezes POAK), Jan Brząkała (członek Zarządu POAK), Grzegorz Paszta.
Ale to nie jedyna pomoc żywnościowa organizowana przez członków Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej im.dr Adama Bilika przy Parafii Św.Trójcy w Będzinie. Od czterech lat kilku członków Akcji Katolickiej jako Zespół Parafialny CARITAS wydają żywność (m.in. masło, mleko, sery żółte i topione, cukier, makaron, płatki kukurydziane, musli, mąkę, dżemy, soki) w ramach programu "Pomoc najbiedniejszym mieszkańcom Unii Europejskiej".
W tym roku wydali ponad 40 ton żywności 400 osobom. Żywność wydawali średnio dwa razy w miesiącu. Szefową Parafialnego Zespołu CARITAS jest Jadwiga Maciejewska. W Zespole są jeszcze: Grzegorz Paszta, Józef Wysocki, Jan Brząkała, Grażyna Łabuz.

środa, 28 października 2009

Po raz pierwszy w Polsce !

Dlaczego świat milczy ?!!!

Czy wiesz, że...
...w ponad 70 krajach świata łamie się prawo do wolności religijnej? ...170,000 chrześcijan ginie rocznie za wiarę? ...co 3 minuty ginie jeden chrześcijanin? ...200 milionów chrześcijan jest brutalnie prześladowanych? ...350 milionów chrześcijan poddawanych jest różnym formom dyskryminacji?

wtorek, 20 października 2009

Tajemnice... "niezłomnego Arcybiskupa"


Tajemnice wokół "niezłomnego Arcybiskupa" to tytuł mojego artykułu opublikowanego w Niedzieli z dnia 17 października 2009r. Piszę w nim o człowieku, którego doczesne szczątki powinny spocząć na Wawelu "między królami". Arcybiskup Jan Cieplak - bo jemu poświeciłam tekst - Pochodził z Dąbrowy Górniczej i został ochrzczony w kościele św.Trójcy w Będzinie. Cudem uniknął śmierci z rąk bolszewików.
Na zdjęciu: Ks.kan.Andrzej Stasiak z tablicą, którą umieści w kościele MB Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.

poniedziałek, 12 października 2009

Powrót z przeszłości. Sztuka o plebanach.

To było wyjątkowe wydarzenie. Może nawet pierwsza w 700-letniej historii parafii św.Trójcy w Będzinie sztuka o miejscowych księżach. Miejscem, w którym odegrana została sztuka był kościół, któremu 9 października 2009r. poświęcone było Międzynarodowe Forum Rekonstrukcji Obiektów Historycznych. Organizatorami przedsięwzięcia było stowarzyszenie "Moje Miasto" oraz stowarzyszenie "Ratujmy Kościół na Górce". Autorką scenariusza była Bogusława Wawer. Aktorzy Teatru Dzieci Zagłębia z Będzina i Teatru Preventorium wcielili się w postacie księży parafii św.Trójcy. Byli to: pierwszy znany proboszcz - Godźwin; o XVII-wiecznych klęskach, które spadły na kościół opowiedział pleban Stanisław Gryglewicz; XIX-wieczną rozbudowę kościoła przedstawił ks. Leopold Dobrzański, a o tragicznym 8 września 1939 r. wspominał ks. prałat Mieczysław Zawadzki. Sztukę wyreżyserował Dariusz Wiktorowicz, dyrektor Teatru Dzieci Zagłębia.



Powrót z przeszłości










Sztuka o będzińskich księżach wystawiona 9 października 2009r. w kościele św.Trójcy w Będzinie. Reżyseria: Dariusz Wiktorowicz. Scenariusz: Bogusława Wawer.

piątek, 2 października 2009

W wolnych chwilach...

Kim jest tytułowa marzycielka z Ostendy? Starą, samotną kobietą czy osobą która odrzuciła lęk i zagrała z losem o najwyższa stawkę? ... Bohaterowie najnowszych opowiadań Erica-Emmanuela Schmitta są zwyczajnymi ludźmi. Wyróżnia ich jedno - ryzykują by spełnić swoje marzenie... O tym, że warto w nie wierzyć nie trzeba nikogo przekonywać ... W Polsce największą sławę przyniosło mu opowiadanie "Oskar i pani Róża". Ale wszystkie jego książki natychmiast znajdują się na liście bestsellerów. To przecież literatura, która przywraca nadzieję i wiarę w marzenia. I dlatego chętnie sięgam po opowiadania tego autora. Zachęcam do sięgnięcia po "Marzycielkę z Ostendy".

środa, 30 września 2009

Matejko w Krakowie



Dom Jana Matejki przy ul.Floriańskiej 41 w Krakowie.
Grób na cmentarzu Rakowickim gdzie spoczywają doczesne szczątki Artysty.

Jan Matejko na nowo odkrywany

Niesamowity artysta i niezwykły człowiek - tak w skrócie można określić Jana Matejkę. Przekona się o tym każdy kto pozna jego biografię. Do czego zachęcam. Inspiracją do jej zgłębienia może być wizyta w krakowskim mieszkaniu Matejki.

W 1873r. Czesi zaproponowali Matejce stanowisko dyrektora Akademii Sztuk Pięknych w Pradze ze znakomitą pensją oraz zakup obrazów za wysoką sumę. Przyjęcie tej propozycji uwolniło by go raz na zawsze z kłopotów finansowych i zapewniło dobrobyt rodzinie. W Polsce żył skromnie ze sprzedaży obrazów i bardzo niskiej pensji dyrektorskiej. Mimo wszystko odrzucił propozycję !!! ze względu na "przywiązanie do kraju i własnej choć mizernej strzechy" - jak pisał w liście.

Jego mieszkanie w kamienicy przy ul. Floriańskiej 41 w Krakowie to najstarsze biograficzne polskie muzeum poświęcone oczywiście Janowi Matejce. To właśnie tutaj w pokoju na 2 pietrze od strony podwórza jako 9 dziecko w czerwcu lub lipcu 1838r. przyszedł na świat Jan Matejko. Rodzice Jana mieli 9 synów i 2 córki. Tutaj też w tzw. "pokoju pod gwiazdami" 1 listopada 1893r. zmarł ten wybitny polski malarz i gorliwy patriota. Jeszcze parę godzin przed śmiercią 30 X 1893r. w Szkole Sztuk Pięknych gdzie miał swoją drugą pracownię malował "Śluby Jana Kazimierza". Po przyjściu do domu dostał krwotoku i zmarł (przez kilka lat wyniszczała go choroba wrzodowa żołądka).

Płótna Matejki nagrodzone na międzynarodowych wystawach przypominały o istnieniu Polski wymazanej z mapy Europy !!!


środa, 16 września 2009

Pierwsze dni wojny wg. ks.L.Stasińskiego

W najstarszej części miasta, na Placu Kazimierza Wielkiego w Będzinie odegrana została 12 września rekonstrukcja wydarzeń z pierwszych dni II wojny światowej oparta na wspomnieniach ks. Leona Stasińskiego, wikariusza parafii św.Trójcy. Jako świadek tamtych wydarzeń spisał to co towarzyszyło mieszkańcom Będzina w pierwszych dniach września 1939 roku.

To teren kościoła św.Trójcy stał się „Arką Noego” XX wieku dla wielu żydowskich obywateli Będzina, którym pomógł schronić się przed Niemcami ówczesny proboszcz ks.kan.Mieczysław Zawadzki. Te tragiczne wydarzenia przypomina tablica umieszczona na murze kościelnej wieży od strony południowej odsłonięta 1 września 1993r. Upamiętnia ona ks.M.Zawadzkiego, proboszcza będzińskiego w latach 1937 – 1970. Widnieją na niej napisy w języku hebrajskim i polskim. Tekst polski brzmi: „Dla uczczenia pamięci Ks. Prałata Mieczysława Zawadzkiego Sprawiedliwego wśród narodów świata – który 8.9.1939r. w czasie pożaru podpalonej przez Niemców synagogi uratował Żydów otwierając im bramę kościoła. Od Żydów Będzina”. Scenariusz rekonstrukcji historycznej oparty był przede wszystkim na wspomnieniach nieżyjącego już księdza Leona Stasińskiego, będzińskiego wikariusza. Jako świadek tamtych wydarzeń spisał to co działo się w Będzinie w pierwszych dniach wojny. Głównymi tematami rekonstrukcji było wkroczenie wojsk niemieckich do miasta i wysiedlenie Żydów do getta. Wśród osób zaangażowanych w to historyczne przedstawienie byli: członkowie Stowarzyszenia „Stary Dworzec”, uczniowie ze szkół podstawowych nr 1, 6 i 11, młodzież Gimnazjum nr 3 i III L.O. im C.K. Norwida w Będzinie. W scenach aktorskich wystąpili członkowie Teatru „Preventorium”, którzy wcielili się m.in. w postacie: doktora Tadeusza Kosibowicza czy będzińskiego rabina oraz amatorzy i mieszkańcy Będzina. Każdy z obserwatorów otrzymał reprint gazety sprzed 70 lat.


czwartek, 10 września 2009

Rozdali przybory szkolne


Jak co roku w ramach akcji "Nauka dla każdego" członkowie Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej im.doktora Adama Bilika rozdali uczniom będzińskich szkół z terenu parafii św. Trójcy przybory szkolne.

- W tym roku 46 dzieci otrzymało paczki z przyborami szkolnymi. Środki na ich zakup pochodziły od członków Akcji Katolickiej, parafian, anonimowych darczyńców oraz od sponsorów pozyskanych przez członków Akcji Katolickiej. - informuje Barbara Gajda, skarbnik Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej im.dr A.Bilika.

Część przyborów szkolnych została złożona podczas zbiórki odbywającej się w kościele św. Trójcy w okresie wakacji. Tegoroczną akcję wsparli w znacznym stopniu: zarząd będzińskiej firmy Interpromex z prezesem Emilem Bystrowskim, poseł Waldemar Andzel, hurtownia "Dukat", Mirosława Ciszek, Felicja i Halina Góra, Urszula Niedorozow, Joanna Dyszy, Maria Wspaniała, Jadwiga i Katarzyna Maciejewska, Barbara Gajda, Grażyna Łabuz, Jarosław Ciszek, Eugeniusz Michta. "Nauka dla każdego" adresowana jest do uczniów z niezamożnych rodzin mieszkających na terenie parafii św. Trójcy. A takich jest bardzo dużo w centrum Będzina. - W tym roku paczek z przyborami nie było tyle ile chcielibyśmy. Musieliśmy wybrać tych uczniów, którzy najbardziej potrzebują tego wsparcia. A lista potrzebujących takiej pomocy jest długa i stale rośnie. - mówi Katarzyna Maciejewska, prezes Parafialnego Oddziału. - Najchętniej wspierają tę akcję ludzie niezamożni. To na tych parafian zawsze można liczyć. Grosz do grosza daje czasem mniejszą, czasem większą sumę. Mówiąc językiem biblijnym: ten "wdowi grosz" jest najcenniejszy i to dzięki niemu udaje nam się kontynuować "Naukę dla każdego". DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY WSPARLI TEGOROCZNĄ "NAUKĘ DLA KAŻDEGO".

piątek, 21 sierpnia 2009

Będzińskie kalendarium "Cattolichi"

14 sierpnia 1952r. - władze diecezji zleciły ks.Karolowi Kościowowi administrację części Będzina celem tworzenia nowej parafii (pw. św.Jana Chrzciciela); 14 sierpnia 1857r. urodził się Jan Cieplak, przyszły Arcybiskup, obecnie Sługa Boży; 16 sierpnia 1904r. urodził się Roch Ludwik Gietyngier, przyszły prefekt będzińskich szkół - beatyfikowany przez Jana Pawła II 13 czerwca 1999r.; 19 lipca 1958r. położono pierwsze kamienne fundamenty pod kaplicę św.Jana Chrzciciela; 5 sierpnia 2007r. zmarł kardynał J.M.Lustiger - Honorowy Obywatel Będzina, którego dziadkowie mieszkali przy Al. Kołłątaja w Będzinie.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Będzin i kardynał J.M.Lustiger


W godzinach wieczornych 5 sierpnia 2007r., przegrywając walkę z chorobą nowotworową, zmarł kard. J.M. Lustiger, długoletni arcybiskup Paryża.

Kardynał o żydowskich korzeniach - Jean-Marie Lustiger gościł w Będzinie w latach 90. XX w. - mieście swoich przodków. Był dwukrotnie w kościele św.Trójcy (w 1939r. miejscowy proboszcz ks.Mieczysław Zawadzki uratował Żydów uciekających z podpalonej przez Niemców synagogi). W 1997r. Kardynał otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Będzina. Gdy wybuchła II wojna światowa, jego ojciec został wcielony do wojska, a matka wysłała dzieci – Arona (przyszłego kardynała) i jego siostrę do Orleanu. „Kiedyś, w drodze do liceum – wspominał kardynał w swej książce „Wybór Boga”, wydanej w 1987 roku – zajrzałem do katedry. Pozostałem tam przez jakiś czas jakby skamieniały. Nazajutrz znowu poszedłem do katedry i pomyślałem, że chcę zostać ochrzczony. Doskonale pamiętam dzień, w którym powiedziałem o tym rodzicom: była to scena niezwykle bolesna, trudna do wytrzymania. W końcu rodzice pogodzili się z moim wyborem”. Został ochrzczony w Kościele katolickim w sierpniu 1940 roku i przyjął imiona Jan i Maria (Jean-Marie). Już w wieku 11-12 lat Aron Lustiger znalazł Biblię protestancką w biblioteczce rodziców. Czytałem Biblię z pasją i nikomu nic o tym nie mówiłem – wspominał po czasie.

Rodzina Lustigerów wywodziła się z Będzina. Dziadek kardynała był piekarzem. Syn piekarza 20-letni Karol, postanowił szukać szczęścia gdzie indziej. W 1917 r. przeniósł się do Magdeburga, a rok później do Paryża, gdzie osiadł na stałe. Tam poznał będziniankę z pochodzenia - Giselle i poślubił ją. 17.09.1926 r. urodził im się syn Aaron, a cztery lata później córka Arlette. W sierpniu 1939 r. Paryż ogarnęła panika. Dzieci Lustigerów wyjechały do Orleanu. Tam Susanne Combes przyjęła ich u siebie. Spędzili u niej 3 lata. Aaron lubił czytać książki i wykazywał duże zainteresowanie religią. Pani Combes dostrzegała u niego postęp wiary i głód Ewangelii. Po wyzwoleniu Francji w 1944 r. Lustigerowie wrócili do Paryża. Jean-Marie rozpoczął wówczas studia humanistyczne na Sorbonie. Środowisko akademickie Paryża dysponowało wtedy nowoczesnym ośrodkiem duszpasterskim, zwanym "Centre Richelieu". Po 2 latach studiów i formacji w Centrum, w 1946 r., J.M.Lustiger razem z kilkoma kolegami wstąpił do seminarium duchownego. W noc paschalną 1950 r. Lustiger otrzymał sakrament kapłaństwa w kaplicy karmelitów w Paryżu. W cieniu i w tyle kaplicy stanął jego ojciec, w ostatniej chwili przełamując opór przeciw święceniom syna. I tak zaczęła się służba kapłańska J.M.Lustigera...



Kto Ty jesteś? ...


Pierwszy wiersz jakiego nauczyłam się w dzieciństwie zaczynał się od słów: Kto Ty jesteś?... Po latach dowiedziałam się, że napisał go Władysław Bełza (17.10.1847 -29.01.1913), polski poeta nazywany piewcą polskości. Był publicystą, animatorem życia kulturalnego i oświatowego. Jego doczesne szczątki spoczywają na Cmentarzu Łyczakowskim. Wydał m.in. kilka zbiorów wierszy, napisał jednoaktówkę "Emancypantka", dramat "Kacper Karliński", publikował prace historyczno-literackie. Wiele jego wierszy było adresowanych do polskiej młodzieży i dzieci. Oto treść najsłynniejszego z nich (napisany w 1900r.) pt. "Katechizm polskiego dziecka":

Kto ty jesteś? - Polak mały / Jaki znak twój? - Orzeł biały / Gdzie ty mieszkasz? - Między swemi / W jakim kraju? - W polskiej ziemi / Czym ta ziemia? - Mą ojczyzną / Czym zdobyta? - Krwią i blizną / Czy ją kochasz? - Kocham szczerze / A w co wierzysz? - W Polskę wierzę / Czym ty dla niej? - Wdzięczne dziecię / Coś jej winien? - Oddać życie/.


piątek, 7 sierpnia 2009

Robert Schuman - ojciec Europy


Jest on jednym z "ojców Europy" - zjednoczonej Europy. 9.05.1950r. R.Schuman (foto: zdjęcie z 1950. Autor: AFP), pełniący wówczas funkcję ministra spraw zagranicznych, przedstawił koncepcję, nazwaną później jego imieniem, która stała się podstawą utworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali oraz Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej i Euratomu – fundamentów Unii Europejskiej. W marcu 1958r. Schuman został jednogłośnie wybrany pierwszym Przewodniczącym Zgromadzenia Parlamentarnego Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, powołanej na mocy Traktatu Rzymskiego z 1957 r. 19.03.1958r. odbyło się inauguracyjne posiedzenie wspólnego europejskiego zgromadzenia parlamentarnego pod przewodnictwem R.Schumana. Na czele Parlamentu Europejskiego stał on do marca 1960r., po czym został jego honorowym przewodniczącym. Gdy odchodził na emeryturę, przedstawiciele Parlamentu nadali mu tytuł Ojca Europy. Zmarł 4.09.1963 r. Chciał, aby jego pogrzeb był skromny, bez wieńców i przemówień. Ceremonia pogrzebowa odbyła się z wielką pompą, przy udziale notabli, orkiestr honorowych i tłumów... Na znak żałoby po śmierci Schumana opuszczono do połowy maszty flag narodowych w europejskich stolicach (Bruksela, Luksemburg, Strasburg i Rzym). R.Schuman spoczywa w pięknym romańskim kościółku, naprzeciw jego domu w Scy-Chazelles niedaleko Metz we Francji. Wkrótce po jego śmierci zaczęto gromadzić materiały do procesu beatyfikacyjnego, który został zakończony w 2004r. Obecnie dokumenty poddane są analizie w Watykanie przez Kongregację ds. Kultu Świętych. Robert Schuman dzień zaczynał na klęczkach. Jako gorliwy katolik prawie każdego ranka uczęszczał na mszę świętą. A z różańcem się nie rozstawał. Po wielu dramatach, jakie przeżyła jego rodzina, chciał zostać księdzem. Przyjaciele jednak odradzali mu, twierdząc, że „święci XX wieku noszą świeckie ubrania i dlatego świat potrzebuje zaangażowanych świeckich”. Był nim jako minister finansów, premier, minister spraw zagranicznych i przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Według Schumana „wartość Europy to Europa wartości”. Już wkrótce po jego śmierci zaczęto gromadzić materiały do procesu beatyfikacyjnego, który na szczeblu diecezjalnym otworzył 1985 r. bp Metzu Pierre Raffin. Zebrano ponad 750 dokumentów związanych z życiem i działalnością wielkiego Europejczyka. Jednym z działań na rzecz wyniesienia Roberta Schumana na ołtarze była inicjatywa europejskich polityków, intelektualistów i duchownych, skupionych wokół Instytutu św. Benedykta. W przedstawionym oświadczeniu tak uzasadniają swoją inicjatywę: Robert Schuman, w ponurych czasach po ostatniej wojnie światowej, przeciwstawił demokratyczny model sprawowania władzy „modelowi babilońskiemu” – władzy nacjonalistycznej i ateistycznej: poprzez pojednanie zbudować „wspólnotę narodów” w wolności, sprawiedliwości, solidarności i pokoju, które są głęboko zakorzenione w wartościach chrześcijańskich, w szacunku do człowieka, w prawach człowieka i swobodach obywatelskich. Pomimo wielu ataków jako wierzący chrześcijanin przedstawiał przekonująco to podstawowe założenie w swoim życiu i w swojej działalności politycznej.

Gromadzenie dokumentów beatyfikacyjnych zostało zakończone w 2004r. Obecnie dokumenty poddane są analizie watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Świętych.

wtorek, 21 lipca 2009

W wolnych chwilach...


Nie dziwię się, że o książkach Erica-Emmanuela Schmitta mówi się iż dają nadzieję i mogą nawet zmienić czyjeś życie. Tak było w przypadku Otylii Jędrzejczak gdy przeczytała "Oskar i Pani Róża"...
Przywracają one również wiarę w człowieka. Tak jest z książką „Dziecko Noego”. Autor opisuje w niej historię belgijskiego księdza i jego przyjaciół, którzy w czasach szalejącego nazizmu - narażając swoje życie - ratowali życie dzieci. Okazuje się, że nawet w najtrudniejszych okresach dziejowych można pozostać człowiekiem i być wiernym przykazaniu „miłości bliźniego”. Warto sięgnąć po książkę „Dziecko Noego”. Spróbujcie. Nie pożałujecie.

Kartka (nr 1) z podróży


Niestety bardzo rzadko turyści odwiedzają rzymską restaurację Cafe Greco, w której spotykali się polscy artyści przebywający na emigracji... A jest to miejsce niezwykłe. Można tu poczuć błąkającego się ducha wspaniałego malarza Aleksandra Gierymskiego...
Mający problemy ze swoim zdrowiem Aleksander Gierymski zamknął się w swojej rzymskiej pracowni przy błotnistej via Flaminia w niszczejącym pałacu Papa Giulio zwanym Casa dei Disperati z racji często popełnianych tam samobójstw. Gdy znalazł się w szpitalu widział z bliska cierpienie chorych nędzarzy. Wtedy postanowił jak najwięcej zarobić żeby nie umierać jak tamci... Po powrocie ze szpitala z uporem maniaka pracował w Casa dei Disperati wciąż nad jednym i tym samy motywem, po czym zdzierał farbę, przerywał pracę, żeby spotkać się z ludźmi z polskiej kolonii w Cafe Greco. Ale w końcu organizm Gierymskiego nie wytrzymał nędzy i ciągłego napięcia. Na via dei Condotti, po wyjściu z lokalu Cafe Greco, powalił go atak nerwowy. W konwulsjach upadł na bruk. 50-letni twórca prześlicznej Altany z Heleną Modrzejewską, jego miłością w stroju rokokowym, w południowym świetle lata i nastrojowego Święta Trąbek skonał w osamotnieniu... Prawdopodobnie przez kilka dni nikt nie zaglądał do jego separatki w zakładzie przy via Lungara. Jeden z największych europejskich malarzy końca XIX w., w mieście nad Tybrem „omal nie rzucony między nędzarzy w kostnicy” został pochowany w niedzielę 10 marca 1901 na cmentarzu Campo Verano w koszuli kolegi rzeźbiarza Aleksandra Madeyskiego /twórcy m.in. rzeźby w katedrze wawelskiej, na sarkofagu królowej Polski, św. Jadwigi Andegaweńskiej, z wiernym psem u jej stóp/. Tego samego, który umieścił Aleksandra w zakładzie i do końca opiekował się nim, po tym jak w nagłym ataku szału wyszedł z Cafe Greco. Gierymski oprócz obrazów nie miał nic własnego.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...